Powrót




2019 | 18 /07

Pierwsze wizyty w Poznaniu

Pierwsza wizyta u dra Shadiego

11.07.2019 udaliśmy się na konsultację do Poznania. Dr Shadi jest lekarzem specjalizującym się w wadach wrodzonych kończyn, wykłada również na Uniwersytecie Medycznym. Dowiadujemy się od niego, jak może wyglądać leczenie naszej córki. Pokazuje nam prezentację, która normalnie jest pokazywana studentom. Zdjęcia dzieci z brakiem kości strzałkowych dobijają. Pokazują nam ile trzeba będzie walczyć o normalne życie naszego dziecka. Dr Shadi nas uspokaja, mówiąc, że Julka będzie się dobrze rozwijała, że wszystko da się zrobić, jednak to wymaga kilku operacji.

Pierwsza wizyta u dra Koczewskiego

Mniej więcej tydzień później umówiliśmy się na konsultację z innym lekarzem. W poczekalni spędziliśmy kilkadziesiąt minut. Zobaczyliśmy cały przekrój osób, od dzieci 2-3 letnich po osoby dorosłe. Powstrzymywaliśmy łzy, trzymaliśmy się za ręce. Na twarzach pacjentów można było wyczytać ile cierpienia kosztuje ich powrót do pełnej sprawności, ale o dziwo można było również zobaczyć radość i nadzieję, jakby doskonale wiedzieli, że ta cała aparatura, już niedługo, pozwoli im normalnie żyć. Rozmowa z doktorem, potwierdza wszystko to co mówił wcześniej dr Shadi. Znamy więc jakiś zarys działania po urodzeniu małej.

Wracając z Poznania, niby czuliśmy się lepiej, wiedzieliśmy jaki będzie plus minus początek życia naszego maleństwa, dyskutowaliśmy nad różnymi zaproponowanymi rozwiązaniami, jednak każde z nas modliło się, żeby diagnoza była pomyłką, głupim żartem lekarzy. Niejednokrotnie w płaczu mówiliśmy- szkoda, że to dziewczynka, jak znajdzie kogoś kto ją pokocha i będzie chciał założyć z nią rodzinę? Jak jej wytłumaczymy, że może mieć blizny na nogach? Że być może nigdy nie założy szpilek na nogi? Jak nauczymy ją poczucia własnej wartości, w momencie kiedy widzimy i słyszymy jak okrutne mogą być dzieci? Kiedy widzimy jak świat zwraca uwagę na wygląd nie na charakter?