Powrót




2020 | 26 /05

…A ja wolę moją mamę…

Dzień mamy. Wyjątkowy dzień, w którym każdy z nas leci po kwiaty, czekoladki, łańcuszki, wspólne zdjęcia a potem idzie podziękować swojej mamie, za to, że jest.

Dla mnie w tym roku wyjątkowy, bo pierwszy obchodzony z tej drugiej strony.

Obchodzony ze strony mamy, mamy dziecka z niepełnosprawnością. Wielu z Was zadaje sobie i nam pytanie jak to jest być mamą tak wyjątkowego dziecka? Jak się z tym czuję?

WSPANIALE

Rok temu już wiedzieliśmy, że Julka urodzi się z problemem, rok temu podjęliśmy decyzję o tym, że będziemy walczyć o jej zdrowie. Rok temu wiedziałam, że kocham najmocniej na świecie.

A teraz? Teraz nie widzę wady jej stóp, ale widzę jej szeroki uśmiech jak na mnie patrzy, jak się po mnie wspina, jak uda jej się mnie ugryźć, jak uda jej się przemknąć do dekodera i zmienić kanał, jak uda jej się przyjąć pozycję do ruszenia na czworaka, czy dumę jak robi coś po raz pierwszy i jej wychodzi.

Nie widzę przykurczu lewej nogi, ale widzę jak płacze bo jest głodna, widzę czarną rozpacz bo ma mokrego pampersa, widzę jak boi się, że ją zostawiłam samą w łóżeczku a tak naprawdę tylko poszłam pod prysznic.

Są dni, kiedy czekamy aż wróci tata z pracy, bo moje ząbkujące 8 kilo nie chce zejść z rąk.

Są dni kiedy po prostu mówię dosyć i kładę się obok niej na podłodze i płaczemy obie z bezsilności.

Są dni, kiedy możemy siedzieć i się wygłupiać, kosztem czystych luster, czy też obiadu dla Taty.

Są dni, kiedy ma koszmary i trzeba mieć ją na rękach żeby spała spokojnie, ale też są dni, kiedy patrzę jak śpi bo cały czas się śmieje przez sen.

Są różne dni. I wydaje mi się, że są u każdej matki.

Czym się różni bycie mamą dziecka zdrowego od dziecka z niepełnosprawnością? Absolutnie niczym- każda z nas ma lepsze dni i gorsze dni, przespane i nieprzespane noce. Każda na swój sposób, ale każda zrobi wszystko dla dziecka, tylko po to, żeby było szczęśliwe, roześmiane i zdrowe.

Dla wszystkich mam dzieci zdrowych i dzieci z jakąś niepełnosprawnością- wszystkiego najlepszego i samych różnych dni, bo odkrywają w nas nieziemskie pokłady cierpliwości, bezgranicznej miłości i umiejętności bycia wielofunkcyjną- bo jak się okazuje, to jedna z ważniejszych umiejętności 🙂